Łokieć golfisty – dlaczego boli podczas chwytania i pracy ręką?
Jeśli jednak przy zacisku dłoni na narzędziu, podnoszeniu czegoś ciężkiego albo obracaniu przedramienia nagle pojawia się ból po wewnętrznej stronie łokcia, zaczynasz odruchowo oszczędzać rękę. Może się wtedy okazać, że po odłożeniu przedmiotu i odciążeniu łokcia, dolegliwości na chwilę się wyciszają.
Gdy ból łokcia wraca następnego dnia, ważne jest nie tylko chwilowe zmniejszenie dolegliwości, ale też ustalenie, jakie obciążenia go wywołują i jak stopniowo przywrócić ręce tolerancję na pracę. Jeśli znane jest ci to, o czym tu mowa, dowiesz się więcej na temat tego, czym jest łokieć golfisty i pinoterapia oraz czy konieczne jest zaprzestanie dotychczasowej pracy.
Co właściwie boli przy łokciu golfisty?
Łokieć golfisty to potoczna nazwa dolegliwości związanych z przyczepem mięśni po wewnętrznej stronie łokcia. W tej okolicy znajdują się struktury, które uczestniczą między innymi w zginaniu nadgarstka i nawracaniu przedramienia, czyli obracaniu go tak, aby dłoń była skierowana w dół. Problem może pojawić się wtedy, gdy ręka przez dłuższy czas dostaje więcej obciążenia, niż jest w stanie dobrze tolerować. Co ciekawe, pomimo nazwy problem ten dotyka nie tylko sportowców. Bólu takiego możesz bowiem doświadczyć również wtedy, gdy wykonujesz pracę wymagającą silnego chwytu, podnoszenia, przenoszenia lub innych obciążeń przedramienia. Tym samym nie musisz grać w golfa, żeby mieć ten problem.

Jeśli ciepisz z powodu bólu przeciążeniowego, umów się na konsultację w naszym gabinecie. Jedną z form terapii, która może okazać się pomocna w jego złagodzeniu i z której będziesz mógł skorzystać jest pinoterapia.
Warto też wiedzieć, że określenie „zapalenie nadkłykcia przyśrodkowego” jest nadal używane w praktyce, ale przewlekłego łokcia golfisty nie powinno się traktować wyłącznie jako klasycznego stanu zapalnego. W tendinopatii obserwuje się między innymi zmiany w organizacji kolagenu i strukturze ścięgna. To jeden z powodów, dla których leczenie nie powinno ograniczać się do prób wyciszenia bólu.
Dlaczego boli przy zaciskaniu dłoni?
Mięśnie przedramienia pracują także podczas pozornie prostych czynności. Kiedy jednak wymagają większej siły, wówczas mocniejsze chwycenie klamki, narzędzia czy cięższego przedmiotu zwiększa obciążenie struktur przyczepiających się do wewnętrznej strony łokcia.
Jeżeli tkanki są przeciążane już od pewnego czasu, ból może pojawiać się przy coraz mniejszym wysiłku. Jednak sam fakt, że boli cię przy zaciskaniu dłoni, nie wystarcza jeszcze, żeby rozpoznać łokieć golfisty. Podobne objawy mogą mieć inne przyczyny, dlatego ważne jest, by ich nie lekceważyć, tylko skonsultować je z lekarzem lub fizjoterapeutą.
Łokieć golfisty różni się od łokcia tenisisty przede wszystkim lokalizacją problemu. W pierwszym przypadku dolegliwości dotyczą najczęściej przyśrodkowej, czyli wewnętrznej strony łokcia, w drugim – strony zewnętrznej. Samo miejsce bólu nie wystarcza jednak do rozpoznania, z czym masz do czynienia.
A jeśli zamiast bólu czujesz „prąd”?
To ważny szczegół, ponieważ ból przy chwytaniu może pasować do przeciążenia przyczepu mięśni przedramienia. Jeśli jednak pojawia się przy tym mrowienie, drętwienie, uczucie prądu albo zaburzenia czucia, szczególnie w obrębie małego i serdecznego palca, trzeba wziąć pod uwagę również nerw łokciowy.
Dlatego podczas konsultacji powiedz lekarzowi, co dokładnie czujesz i gdzie objawy się przemieszczają.
W typowym przypadku rozpoznanie opiera się przede wszystkim na wywiadzie i badaniu fizykalnym. USG lub inne badania obrazowe mogą być potrzebne, jeśli objawy są nietypowe, utrzymują się mimo leczenia albo trzeba ocenić inne możliwe przyczyny bólu. To ważnie również ze względu na wybór terapii. Nie każdy ból po wewnętrznej stronie łokcia powinien być bowiem automatycznie traktowany jako problem samego ścięgna.
Czy trzeba przestać pracować?
Jeżeli praca wywołuje ból, pierwszym krokiem może być sprawdzenie, które czynności najbardziej obciążają rękę. W zależności od sytuacji ulgę może przynieść:
- ograniczenie długiego i bardzo mocnego zacisku dłoni,
- zmiana sposobu wykonywania najbardziej obciążających zadań,
- rozłożenie cięższej pracy na kilka etapów,
- wykorzystanie pomocy przy przenoszeniu przedmiotów,
- robienie przerw od czynności, po których objawy wyraźnie narastają,
- czasowe zmniejszenie obciążenia, jeśli jest taka możliwość.
Nie ma jednak jednego prawidłowego chwytu ani jednej wartości ciężaru, która byłaby bezpieczna dla każdego. To, jakie obciążenie możesz tolerować, zależy między innymi od nasilenia objawów, siły ręki i charakteru wykonywanej pracy. Dlatego celem nie musi być całkowite unikanie ruchu. Chodzi raczej o znalezienie poziomu obciążenia, który ręka toleruje, a następnie stopniowe zwiększanie jej możliwości.
Łokieć golfisty – pinoterpia. Czy może być częścią terapii?
Podstawą postępowania jest najczęściej odpowiednio dobrana rehabilitacja. Może obejmować ćwiczenia mięśni przedramienia, pracę nad siłą i kontrolą ruchu oraz stopniowe zwiększanie obciążenia.
Gdy zgłosisz się do naszego gabinetu Ochmed, pinoterapia może być jednym z elementów pracy terapeutycznej. Polega ona na wykorzystaniu specjalnych narzędzi do punktowego ucisku tkanek. Tym samym nie musisz się obawiać, że dojdzie do przecięcia skóry. Piny i katy nie są w tym zastosowaniu igłami służącymi do nakłuwania skóry.
Przeczytaj także:

Ergonomia w miejscu pracy ma duże znaczenie w przypadku bólu pleców lub szyi. Jak możesz ją poprawić i kiedy warto skorzystać z pomocy fizjoterapeuty?
Pinoterapia może być wykorzystana jako uzupełnienie terapii manualnej, jeśli fizjoterapeuta uzna ją za odpowiednią dla twoich objawów. Jej celem może być między innymi praca z napięciem i dolegliwościami bólowymi. Nie zastępuje jednak ćwiczeń i stopniowego zwiększania obciążenia, które są ważnym elementem rehabilitacji tendinopatii
Stopniowe wzmacnianie ręki – przygotowanie do pełnych obciążeń
Zmniejszenie bólu to jeden z pierwszych etapów powrotu do sprawności. Jeśli łokieć golfisty pojawił się przy pracy wymagającej silnego chwytu, sama przerwa od bolesnych czynności nie przygotuje jeszcze ręki do ponownego wykonywania tych zadań.
Dlatego w rehabilitacji stopniowo zwiększa się obciążenie mięśni przedramienia i ich przyczepów. Początkowo ćwiczenia mogą wymagać niewielkiej siły. Z czasem obciążenie można zwiększać, gdy ręka dobrze toleruje wcześniejszy poziom.
Celem nie jest mechaniczne „odbudowanie kolagenu” jednym ćwiczeniem ani osiągnięcie konkretnej liczby powtórzeń. Chodzi o to, aby tkanki i mięśnie stopniowo przyzwyczajały się do większych wymagań. Dzięki temu możesz przejść od lekkiego chwytu do czynności bardziej zbliżonych do tych, które wykonujesz w pracy.
Jeśli twoja praca wymaga długiego trzymania narzędzia, podnoszenia lub powtarzających się mocnych chwytów, właśnie takie obciążenia powinny ostatecznie pojawić się w procesie powrotu do sprawności. Warto obserwować nie tylko reakcję ręki podczas ćwiczenia, ale również to, jak objawy zachowują się po wysiłku i po powrocie do codziennych czynności.
Dobrym znakiem jest nie tylko to, że boli mniej. Ważne jest również to, czy możesz coraz mocniej chwycić, dłużej utrzymać narzędzie albo wykonać swoją pracę bez wyraźnego pogorszenia objawów. To właśnie odzyskiwanie tolerancji na obciążenie pozwala wracać do pełniejszej aktywności.
Źródła:
- www.pubmed.ncbi.nlm.nih.gov
- www.pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12931734/
- www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0003687022002757?via%3Dihub
- www.doz.pl/czytelnia/a15138-Lokiec_golfisty__przyczyny_objawy_leczenie_rehabilitacja_zespolu_nadklykcia_przysrodkowego_kosci_ramiennej
FAQ
Nazwa odnosi się do lokalizacji i charakteru problemu, a nie do konieczności uprawiania golfa. Dolegliwości mogą wystąpić również przy pracy lub aktywności wymagającej większego obciążenia przedramienia.
Nie zawsze. Możliwość dalszej pracy zależy od nasilenia objawów i charakteru obowiązków. Często można czasowo zmodyfikować najbardziej obciążające czynności i stopniowo zwiększać obciążenie ręki.
Przewlekły łokieć golfisty jest obecnie przede wszystkim opisywany jako tendinopatia. W jej przebiegu występują zmiany strukturalne i degeneracyjne, dlatego nie należy sprowadzać problemu wyłącznie do stanu zapalnego.
Kortykosteroid może zmniejszyć ból, zwłaszcza w krótszej perspektywie, ale nie oznacza to trwałego wyleczenia tendinopatii. Przy decyzji o iniekcji lekarz powinien uwzględnić jej potencjalne korzyści i ograniczenia.
Warto obserwować nie tylko ból podczas konkretnego ruchu, ale także reakcję ręki po pracy i następnego dnia. Stopniowe zwiększanie obciążenia powinno być dostosowane do funkcji, siły i tolerancji tkanek.
